
Uroda, wrzesień 2011
Już sama idea, że nie trzeba się umawiać, tylko można przyjechać i "od ręki" mieć przeprowadzony zabieg, bardzo mi sie spodobała. Przyjechałam do salonu, dostałam jednorazową bieliznę, czepek na głowę i byłam gotowa. Kosmetyczka posmarowała mi łokcie, wewnętrzne części dłoni i paznokcie oliwką. Opryskiwała skórę samoopalaczem wydostającym się z głowicy pod dużym ciśnieniem.
Pobierz PDF [400 KB] »
